Sylwester to dzień, w którym przesądy uderzają w nas z każdej strony. Jedni traktują je jak domową tradycję, inni wolą na wszelki wypadek nie łamać kilku zasad. W tych wierzeniach chodzi głównie o symbolikę, ponieważ ostatnie godziny roku mają zamykać stare sprawy, a pierwsze minuty stycznia – zapowiadać nowy rozdział. Jeśli ciekawi cię, co przynosi pecha w ten dzień, poniżej znajdziesz najczęściej powtarzane przesądy sylwestrowe.
Pieniądze w Sylwestra: nie oddawaj i nie pożyczaj
Powszechny jest przesąd mówiący, że 31 grudnia nie powinno się pożyczać pieniędzy ani oddawać długu. Według tego przesądu razem z gotówką oddaje się powodzenie finansowe. Z tym wiąże się też zasada, żeby nie wchodzić w Nowy Rok z zaległościami: niezapłacone rachunki czy niespłacone drobne kwoty mają ciągnąć się przez kolejne miesiące.
Jest również wariant na szczęście, który mówi o tym, że część osób pilnuje, żeby o północy mieć w portfelu choć jedną monetę lub banknot, ponieważ puste kieszenie mają oznaczać pustki w budżecie.
Śmieci i sprzątanie: czego nie robić po północy?
Przesądy rozróżniają porządki przed i po północy. Sprzątanie wcześniej jest uznawane za domknięcie starego roku, natomiast zamiatanie lub wynoszenie śmieci tuż po wybiciu północy ma jednocześnie “wynosić” szczęście z domu.
Co ciekawe, w niektórych rodzinach unika się również wynoszenia popiołu czy opróżniania kosza w pierwszych godzinach stycznia, ponieważ jest to symboliczne pozbywanie się dobrobytu.
Szkło i stłuczki: unikaj pecha w najprostszej formie
Stłuczona szklanka lub kieliszek w Sylwestra jest uznawane za zły znak. Wierzy się, że takie zdarzenie zapowiada w nowym roku kłótnie, straty albo problemy, które będą się “tłukły” po domu przez następne miesiące. Dlatego w wielu domach uważa się na szkło bardziej niż zwykle, zwłaszcza przy toastach i przy sprzątaniu stołu.
Ubranie i wygląd: dlaczego podarte rzeczy uznaje się za pechowe?
Znane jest także przekonanie, że podarte ubrania, dziury w kieszeniach czy znoszone buty przynoszą pecha. Mają one symbolizować braki, które będą wracały. Z tego samego powodu mówi się także o tym, aby w nowy rok wchodzić w nowej bieliźnie. Wiele osób wierzy, że na przełomie roku warto założyć nowe majtki, ponieważ jest to znak “czystego startu” i pomyślności.
Wersją łagodniejszą jest przesąd, że warto mieć na sobie coś nowego albo przynajmniej czystego i zadbanego. Dla tradycji liczy się znak świeżego startu: wejście w rok bez wstydu, bez poczucia zaniedbania i bez rzeczy, które kojarzą się z brakami.
Lodówka i stół: nie zostawiaj pustki
Pusta lodówka w Sylwestra jest uznawana za zapowiedź niedostatku. Dlatego w przesądach pojawia się rada, żeby w domu było choć coś podstawowego: chleb, owoce, zapas herbaty. Podobnie jest ze stołem – nawet skromna kolacja ma “pokazywać”, że w domu jest dostatek.
Niektórzy zwracają uwagę na pierwszego gościa 1 stycznia: ma być pogodny i życzliwy, ponieważ to ma zwiastować życzliwych ludzi przez cały rok dla całej rodziny.
Sylwester bez pecha: najczęściej powtarzane zasady
Jeśli chcesz uniknąć możliwego pecha w nowym roku, to w Sylwestra trzymaj się kilku prostych zasad:
- nie pożyczaj pieniędzy,
- nie oddawaj długów w ostatniej chwili,
- nie wynoś śmieci po północy,
- uważaj na szkło,
- unikaj kłótni i łez,
- nie zakładaj podartych ubrań,
- zadbaj o nową bieliznę,
- nie zostawiaj pustej lodówki.
Na koniec warto pamiętać, że to tylko przesądy, a nie zasady, które mają moc sprawczą. Dla jednych to element rodzinnej tradycji, dla innych pretekst, żeby wejść w nowy rok spokojniej i bez niepotrzebnych nerwów. Jeśli któryś zwyczaj do ciebie przemawia – możesz go zachować. Jeśli nie, nic się nie dzieje. Najważniejsze, żeby Sylwester kończył się dobrym nastrojem!